Jak zadać pytanie kartom tarota, żeby odpowiedź coś dała
Dobre pytanie do kart dotyczy Ciebie, Twojego ruchu i teraźniejszości. Pytaj o to, na co masz wpływ, jednym tematem naraz, bez dat i bez prób odgadnięcia cudzych decyzji. Takie pytanie daje odpowiedź, z którą możesz coś zrobić, nawet jeśli jest niewygodna.
Dlaczego pytanie do tarota ma takie znaczenie?
Karta odpowiada na to, o co pytasz. Jeśli pytanie jest mgliste, odpowiedź też będzie mglista, choćby karty były bardzo wyraźne. Ta sama karta znaczy co innego przy pytaniu „czy mam odejść z pracy?” i przy pytaniu „co mnie w tej pracy trzyma?”.
Kiedy czytam ankietę przed rozłożeniem kart, najwięcej mówi mi właśnie pytanie. Pokazuje, czego naprawdę szukasz: decyzji czy raczej pozwolenia na coś, co już postanowiłaś. Obie potrzeby są w porządku, ale wymagają innego pytania.
Jakich pytań nie zadawać kartom tarota?
Są pytania, które z góry prowadzą donikąd:
- pytania o cudze decyzje, na przykład „czy on wróci?” albo „czy szefowa da mi podwyżkę?”, bo karty nie widzą, co postanowi ktoś inny,
- pytania o daty, jak „kiedy kogoś poznam?”, bo tarot pokazuje kierunek i tempo, ale nie kalendarz,
- pytania z dwoma tematami naraz, jak „czy zmienić pracę i czy wyjechać?”,
- to samo pytanie zadawane wiele razy, aż wypadnie wygodna karta.
Osobna kategoria to pytania, na które nie odpowiadam w ogóle: o zdrowie, o śmierć i o wyroki sądowe. Jeśli takie pytanie trafi do ankiety, zwracam pieniądze. W tych sprawach potrzebny jest lekarz albo prawnik, a nie karty.
Jak przerobić złe pytanie na dobre?
Najprostsza metoda: przenieś pytanie na siebie. Zamiast pytać, co zrobi ktoś inny, zapytaj, co Ty możesz zrobić albo co Ty czujesz. Kilka przykładów:
- zamiast „Czy on wróci?” zapytaj „Co mnie trzyma przy czekaniu na niego?”,
- zamiast „Kiedy znajdę pracę?” zapytaj „Co mnie blokuje w szukaniu pracy?”,
- zamiast „Czy ona mnie lubi?” zapytaj „Czy warto, żebym pierwsza zrobiła krok?”,
- zamiast „Co mnie czeka w tym roku?” zapytaj „Na czym powinnam się teraz skupić?”.
Każde z tych pytań zostawia ster w Twoich rękach. Odpowiedź nie opisuje przyszłości, w którą masz uwierzyć. Opisuje sytuację, w której możesz się ruszyć.
Czy można pytać o drugą osobę?
Można pytać o relację z drugą osobą, bo w niej jesteś Ty. „Co dzieje się między mną a siostrą?” to dobre pytanie. „Co siostra o mnie myśli?” już słabsze, bo karty zaczynają zgadywać cudze myśli. Granica jest prosta: pytaj o to, co dzieje się między Wami, i o to, co Ty możesz z tym zrobić. Do pytań o związek z wieloma wątkami lepiej nadaje się rozkład z większą liczbą pozycji, który pokazuje relację z kilku stron.
Pytanie tak/nie czy pytanie otwarte?
Zależy od tego, czego potrzebujesz. Pytanie tak/nie jest dobre, gdy stoisz przed jedną decyzją i chcesz sprawdzić kierunek: „czy mam przyjąć tę ofertę?”. Do tego służy Jedna Czarna Karta, która odpowiada „tak”, „nie” albo „nie tędy”.
Pytanie otwarte sprawdza się, gdy nie wiesz, co się dzieje, albo czujesz, że kręcisz się w kółko. „Co przed sobą ukrywam w sprawie tego związku?”, „Jak naprawdę wygląda moja sytuacja w pracy?”. Na takie pytania jedna karta to za mało, bo potrzebujesz zobaczyć sprawę z kilku stron.
Jak zadać pytanie do rozkładu Trzy karty bez lukru?
Trzy karty bez lukru mają stałe pozycje: jak jest naprawdę, co przed sobą ukrywasz, co możesz z tym zrobić. Dlatego pytanie do tego rozkładu powinno dotyczyć jednej sytuacji, którą chcesz zrozumieć. Nie musi kończyć się decyzją.
Dobre pytania do Trzech kart brzmią na przykład tak:
- „Co dzieje się w mojej relacji z mamą?”
- „Dlaczego nie mogę ruszyć z własnym projektem?”
- „Co mnie trzyma w tym związku?”
Pozycja „co przed sobą ukrywasz” bywa najtrudniejsza. Wypada tam na przykład Głupiec, który mówi, że chcesz zacząć od nowa, ale nie przyznajesz się do tego nawet przed sobą. Albo Siódemka Mieczy, która mówi, że od dawna grasz rolę, w którą sama już nie wierzysz. Ta pozycja daje zwykle najwięcej materiału do pracy.
Co napisać w ankiecie oprócz pytania?
Dwa, trzy zdania o sytuacji. Nie potrzebuję całej historii, nazwisk ani zrzutów rozmów. Potrzebuję wiedzieć, gdzie jesteś teraz i co Cię skłoniło do pytania. Na przykład: „Od pół roku jestem w związku. Ostatnio częściej się kłócimy i nie wiem, czy to etap, czy coś większego.”
Taki opis wystarcza, żebym czytała karty w kontekście Twojego życia. Krócej znaczy lepiej, byle konkretnie. Jeśli piszesz długi akapit, zatrzymaj się i sprawdź, czy to na pewno jedno pytanie. Często okazuje się, że są dwa i jedno z nich jest ważniejsze.
Nie musisz też pisać ładnie. Ankieta to nie wypracowanie. Liczy się, żebym wiedziała, o co pytasz i w jakim miejscu jesteś. Zdanie „Nie wiem, czy zostać, czy odejść, i męczy mnie to od miesięcy” mówi mi więcej niż długi opis wszystkich kłótni po kolei.
Czy przed zadaniem pytania trzeba się przygotować?
Nie potrzebujesz świecy ani rytuału. Wystarczy kilka minut spokoju. Zapisz pytanie, przeczytaj je na głos i sprawdź trzy rzeczy: czy dotyczy Ciebie, czy ma jeden temat i czy nie pyta o datę. Jeśli wszystkie się zgadzają, pytanie jest gotowe.
Pomaga też jedno pytanie pomocnicze: co zrobię z odpowiedzią, jeśli będzie „tak”, a co, jeśli „nie”? Jeśli w obu przypadkach zrobisz to samo, decyzja prawdopodobnie już zapadła i karty niewiele do niej dodadzą.
Co zrobić z odpowiedzią, której się nie spodziewałaś?
Przeczytaj list i odłóż go na dzień. Pierwsza reakcja na trudną kartę to zwykle opór. Po dniu łatwiej zobaczyć, co w odpowiedzi jest o Tobie i co możesz z tym zrobić. Nie zadawaj od razu tego samego pytania jeszcze raz.
Jeśli odpowiedź Cię zaskoczyła, sprawdź, czy pytanie było tym, o co naprawdę chciałaś zapytać. Pełne znaczenia kart, które wypadły, znajdziesz w bibliotece kart, więc możesz sama porównać list z opisem.
Najczęstsze pytania
Jak zadać dobre pytanie kartom tarota?
Pytaj o siebie i swój ruch, <strong>jednym tematem naraz</strong>, bez dat i bez pytań o cudze decyzje.
Czy można zapytać tarota, czy on wróci?
Można, ale karty nie widzą cudzych decyzji. Lepiej zapytać, <strong>co Ciebie trzyma przy czekaniu</strong>, bo taka odpowiedź coś Ci da.
Ile razy można zadać to samo pytanie?
Raz. Powtarzanie pytania, aż wypadnie wygodna karta, <strong>zaciera odpowiedź</strong> zamiast ją wyjaśniać.
Czego nie pytać kart tarota?
O zdrowie, śmierć i wyroki sądowe. Na takie pytania <strong>nie odpowiadam i zwracam pieniądze</strong>.